-Zaraz zwarjuję .! - krzyknęła na cały do moja 'kochana' siostrzyczka.
-Co znowu ? - zapytałam wchodząc do jej pokoju.
-No nigdzie nie ma moich papierosów .! Wzięłaś je ? -
-Tak. Bo nie mam nic innego do roboty tylko kradniecie ci fajek .. serio .. pomyśl trochę - odpowiedziałam ironicznie i poszłam do swojego pokoju ubrać się do szkoły.
- Dziewczyny .! nie kłóćcie się znowu. - krzyknęła mama z dołu.
- No ale .. - powiedziałam
- Nie ma żadnego ale . Ubierajcie się. śniadanie już jest gotowe.
Ubrałam się w http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u/set?id=51512146 , wzięłam torbę z łóżka i zeszłam do kuchni. Cynthia już jadła. Jak to ona była ubrana prześlicznie. Zawsze jej zazdrościłam urody i wyczucia stylu. Miał na sobie dokładnie to :
http://www.polyvore.com/cgi/set?id=65157119&.locale=pl. Na stole czekały już na mnie płatki z mlekiem. Usiadłam , więc i przeżuwając rzuciłam :
- Po co Ci ta czapka ? przecież ty nikogo nie kochasz.
- Nicole. - odezwała się mama.
- Co ? - zapytałam
- Nie odzywaj się tak do siostry. Ja wychodzę , a wy macie się nie kłócić.
- Tak , tak - odezwałyśmy się w tym samym momencie.
Gdy tylko mama wyszła Cynthia wylała resztę swojego posiłku i miskę wrzuciła do zmywarki.
- Gdzie idziesz ? mamy jeszcze godzinę . - powiedziałam.
- No do sklepu po fajki .
- Aham .. no czekaj pójdę z tobą.
- A na co ty mi ? Przecież nie palisz , poza tym za młoda jesteś.
- No wiem. Ale co mam robić sama w domu.?
- Okej. chodź .
No i wyszłyśmy z domu. Ostatni dzień szkoły. Jak to pięknie brzmi. Jutro już wakacje. Nie mogę się doczekać. Udałyśmy się do monopolowego. Sprawdzeni ludzie i sprzedadzą papierosy nieletnim. Czekałam przed sklepem. Po 5 minutach Cynthia wyszła z paczą fajek.
-Chcesz jednego ? - zapytała
Nie mając nic do stracenia powiedziałam :
- no .
Była w lekkim szoku , ale dała mi papierosa. Nie smakują tak okropnie jak mówią moi rodzice. Nawet są dobre ,ale nie chce się uzależnić. Po wypaleniu poszłyśmy w stronę szkoły. Gdy weszłyśmy do budynku Cynthia udała się w stronę prawą , czyli liceum . Ja zaś w stronę lewą. Może się domyślić , że gimnazjum. Nasze szkoły były połączone w jeden budynek , ponieważ nasza dyrektorka ,a dyrektor liceum byli małżeństwem. W sumie nie zły pomysł. Szłam korytarzem do swojej szafki nagle usłyszałam mojej imię. Odwróciłam się. to była moja przyjaciółka Miley. Podbiegła do mnie i się przywitałyśmy.
- Hej słonko - powiedziałam
- Hej. Ostatni dzień szkoły. nareszcie.
- no tak. Ej , o której dziś kończysz ?
- 13:30 , bo odwołali nam jedną lekcję .
- O ja też. To spotkajmy się po lekcjach przed szkołą. pójdziemy do mnie , a później świętować zakończeni roku.
- Okej. fajny pomysł.
Nagle zadzwonił dzwonek. Pożegnałyśmy się i ruszyłyśmy do swoich szafek po książki i na lekcje. Miley jest starsza i chodzi do 3 klasy. A ja niestety 2. Miałyśmy taki plan , żeby sobie siadła , ale się nie udał. No cóż .. Ostatnia lekcja .. biologia .. przedłużała się godzinami.. nienawidzę biologi. Pani miał mnie już zapytać , ale zadzwonił dzwonek. Nareszcie . koniec .! Wszyscy rzucili się do wyjścia jak zwierzęta. ja postanowiłam iść spokojnie na końcu. Podeszłam do szafki , wzięłam wszystkie rzeczy z niej. Hmm .. w sumie tylko kilka książek i zdjęcia One Direction. Wyszłam przed szkołę. Po kilku minutach Miley również opuściła tzw. więzienie i plotkując o 1D szłyśmy do mojego domu. Kiedy dotarłyśmy chciałam otworzyć drzwi , ale ktoś już to zrobił. Weszłyśmy niepewnie do środka. Myślałam , że to Cynthia zerwała się z lekcji , ale nie było jej butów. Natomiast były mojej mamy.
-Mamo ? - zapytałam.
Mała blond głowa wyłoniła się z kuchni.
- Tak ? - zapytała
- co tu robisz ?
- no skończyłam dziś wcześniej.
- Dzień dobry - wtrąciła się przyjaciółka.
- Oo . Miley. Cześć. - powiedziała mama.
- Okej. Mamo to my idziemy do mnie.
- No dobra.
Weszłyśmy do mojego pokoju. Włączyłam naszą ukochaną płytę . ' UP All Night' rzucając torbę na łóżko zauważyłam list. To było dziwne , bo nigdy nie dostaje listów. Wzięłam go do ręki . Był zaadresowany do mnie.
-Mamo .!
-Co ?
- Co to za list ?
- Nie wiem . Do ciebie.
Otworzyłam list .. czytając zawartość zaczęłam płakać .. Miley bardzo się przejęła .. zapytała co się stało.. ja nie mogą nic z siebie wydusić dałam jej list siadając zszokowana na łóżku ...
Podoba się ? 3 kom i następny rozdział ;)
Gosia xx
super ;p
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie ; ) czekam na cd
OdpowiedzUsuńŚwietne . :D
OdpowiedzUsuńCzekam na nn :D
Boski ! x Proszę informuj mnei o nowych rozdziałach @zooosieek ! xx
OdpowiedzUsuń